Wtorek, 22 września 2026
Imieniny: Tomasz, Maurycy, Joachim
Polityka Krajowa 08.09.2026 Wideo

Premier o kryptowalutach: „Maszyna rozliczeń ruszyła”. Sprawa Zondacrypto do końca wyjaśniona

Donald Tusk ostro o prezydenckim wecie i nowym projekcie ustawy kryptoaktywów. Zapowiedział, że śledztwo ws. giełdy Zondacrypto będzie kontynuowane, a sprawcy poniosą konsekwencje.
Wideo Premier o kryptowalutach: „Maszyna rozliczeń ruszyła”. Sprawa Zondacrypto do końca wyjaśniona

Polityczny spór o rynek kryptoaktywów - co się właściwie wydarzyło?

Warszawa, 4 grudnia 2025 r. - Premier Donald Tusk podczas dzisiejszego posiedzenia Rady Ministrów odniósł się w ostrych słowach do działań Prezydenta Karola Nawrockiego, który po raz drugi skierował do Sejmu własny projekt ustawy o rynku kryptoaktywów. To już druga prezydencka inicjatywa w tej sprawie - pierwsza, podobnie jak rządowa, została zawetowana. Jak podkreślił Tusk, „czas na groteskę się skończył”, a proponowane przez głowę państwa rozwiązania to „kompromis z czystym złem”. Spór dotyczy nie tylko samego kształtu przepisów, ale przede wszystkim tego, czy państwo polskie otrzyma skuteczne narzędzia do walki z oszustwami na rynku walut cyfrowych.

Przypomnijmy, że rządowy projekt ustawy o kryptoaktywach był trzykrotnie wetowany przez Prezydenta. Ustawa miała uporządkować rynek, zwiększyć ochronę jego uczestników oraz dać służbom państwowym realne możliwości nadzoru i blokowania niebezpiecznych stron internetowych. W ocenie premiera, blokowanie tych przepisów nie było przypadkowe - chodziło o to, aby niektóre podmioty, w tym giełda Zondacrypto, mogły działać bez kontroli. Tusk nie pozostawił złudzeń: „Kto miał zniknąć – zniknął. Komu miano wypłacić pieniądze – wypłacono. Jaką ustawę trzeba było zablokować – zablokowano”.

Prezydencki projekt bliźniaczy do poprzedniego - co z tego wynika?

Według słów prezydenckiego ministra Zbigniewa Boguckiego, nowy projekt jest „bliźniaczo podobny” do poprzedniej propozycji głowy państwa. Oznacza to, że środowisko prezydenckie nie zamierza rezygnować ze swojego stanowiska, mimo że pierwszy projekt został odrzucony przez Sejm. Eksperci zwracają uwagę, że obie inicjatywy - rządowa i prezydencka - są do siebie zbliżone pod względem objętości: rządowa liczyła 106 stron i 168 artykułów, a prezydencka 108 stron i 170 artykułów. Jak zauważył Tusk, zarzut, że rządowa ustawa jest „za długa”, był czysto instrumentalny - skoro projekty są podobne, argument ten nie ma żadnego merytorycznego uzasadnienia.

Premier przypomniał również, że w trakcie prac nad pierwszą rządową ustawą pojawiła się poprawka, którą forsować miała sama giełda Zondacrypto. Chodziło o przepis umożliwiający państwu blokowanie stron internetowych, których działanie narażało obywateli na szkody. Poprawka, sygnowana przez ministra Boguckiego, miała to uniemożliwić. Po jej odrzuceniu pojawił się kolejny argument - krytyka za objętość ustawy. Zdaniem Tuska to dowód na to, że działania środowiska prezydenckiego, Konfederacji i PiS miały jeden cel: zablokować jakiekolwiek realne regulacje rynku kryptoaktywów.

„Niestety, to, co miało się stać zgodnie z interesami, stało się. Maszyna rozliczeń tej afery ruszyła i nikt jej nie zatrzyma, nawet pseudo-inicjatywy Prezydenta Nawrockiego. Skończyło się mataczenie i bezkarna ochrona brudnych interesów”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Śledztwo ws. Zondacrypto - prokuratura działa, możliwe kolejne zatrzymania

Premier zapewnił, że sprawa upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto zostanie wyjaśniona do końca. Śledztwo prowadzone przez prokuraturę jest, jak podkreślił, „rozwojowe” i istnieje duże prawdopodobieństwo kolejnych aresztowań. Przypomnijmy, że Zondacrypto była jedną z większych platform wymiany kryptowalut w Polsce, a jej upadek dotknął tysiące klientów, którzy stracili oszczędności życia. Sprawa ma także wymiar międzynarodowy - w grę wchodzą podejrzenia o współpracę z obcymi służbami i grupami przestępczymi, które wykorzystywały rynek do prania brudnych pieniędzy.

W ocenie rządu, uchwalenie ustawy o kryptoaktywach jest kluczowe dla zapobiegania podobnym aferom w przyszłości. Nowe przepisy miałyby dać państwu narzędzia do skutecznego nadzoru nad rynkiem, w tym możliwość blokowania podejrzanych stron internetowych oraz egzekwowania odpowiedzialności od platform handlowych. Bez tych regulacji Polska pozostaje rajem dla oszustów, a obywatele są narażeni na coraz bardziej wyrafinowane metody wyłudzeń. Tusk zapowiedział, że rząd nie ustąpi i będzie dążył do przeforsowania swoich rozwiązań, nawet jeśli oznaczać to będzie kolejne weto prezydenta.

Co to oznacza dla mieszkańców Malborka i regionu?

Choć sprawa kryptowalut może wydawać się odległa od codzienności mieszkańców Malborka, ma ona bezpośrednie przełożenie na bezpieczeństwo finansowe lokalnej społeczności. W naszym regionie, podobnie jak w całej Polsce, rośnie liczba osób inwestujących w waluty cyfrowe - często bez odpowiedniej wiedzy i zabezpieczeń. Upadek giełdy Zondacrypto pokazał, że rynek ten jest pełen pułapek, a oszuści potrafią działać bezkarnie, wykorzystując luki prawne. Dla mieszkańców powiatu malborskiego oznacza to realne ryzyko utraty oszczędności, jeśli nie zostaną wprowadzone skuteczne regulacje.

Warto również przypomnieć, że w Malborku i okolicach działają lokalne firmy i przedsiębiorcy, którzy mogą być zainteresowani legalnym inwestowaniem w kryptoatywa. Brak jasnych przepisów zniechęca do uczciwej działalności i sprzyja szarej strefie. Ustawa, którą proponuje rząd, miałaby to zmienić - wprowadzając wymogi licencyjne dla giełd, obowiązki informacyjne i mechanizmy ochrony konsumentów. Dla mieszkańców naszego regionu to szansa na bezpieczniejsze korzystanie z nowoczesnych technologii finansowych, bez obawy o to, że ich środki znikną w nieuczciwych platformach.

Polscy uczniowie w czołówce Europy - sukces, o którym warto mówić

Podczas dzisiejszej konferencji premier Tusk złożył również gratulacje polskim nauczycielom, uczniom i rodzicom. Jak wynika z najnowszego badania PISA (Program Międzynarodowej Oceny Umiejętności Uczniów), polska młodzież osiągnęła znakomite wyniki, plasując nasz kraj w europejskiej czołówce. W matematyce Polska zajęła 2. miejsce w Unii Europejskiej, w naukach przyrodniczych - 3. miejsce, a w rozumieniu czytanego tekstu również 3. miejsce. To ogromny sukces, biorąc pod uwagę, że w badaniu biorą udział wszystkie kraje członkowskie UE oraz wiele innych państw na świecie.

Premier podkreślił, że osiągnięcia uczniów to efekt ciężkiej pracy nauczycieli oraz wsparcia rodziców. Wskazał również na inne pozytywne zmiany, takie jak program in vitro, który przynosi wymierne efekty w postaci tysięcy narodzin. „Takie rzeczy jak tysiące urodzeń z in vitro czy nadzieje naszych uczniów, że będą przygotowani do życia najlepiej w Europie, to są te zdarzenia, które cieszą mnie najbardziej” - mówił Tusk. To ważny sygnał, że mimo trudnych tematów, takich jak kryptowaluty, rząd dostrzega również sukcesy w innych obszarach życia społecznego.

Warto dodać, że badanie PISA sprawdza umiejętności piętnastolatków w trzech dziedzinach: matematyce, rozumieniu tekstu i rozumowaniu w naukach przyrodniczych. Wyniki te są istotnym wskaźnikiem jakości systemu edukacji w danym kraju. Dla Malborka i całego powiatu to powód do dumy - nasi uczniowie, uczący się w lokalnych szkołach, mają udział w tym ogólnopolskim sukcesie. To także dowód na to, że polska szkoła, mimo licznych wyzwań, potrafi kształcić młodzież na światowym poziomie.

  • 2. miejsce Polski w UE w matematyce w badaniu PISA
  • 3. miejsce w UE w naukach przyrodniczych i rozumieniu tekstu
  • 106 stron i 168 artykułów - rządowy projekt ustawy o kryptoaktywach
  • 108 stron i 170 artykułów - prezydencki projekt ustawy
  • 3 weta prezydenta wobec rządowej ustawy
  • 2. projekt prezydencki złożony w Sejmie

Spór o kryptowaluty to nie tylko polityczna przepychanka - to realne konsekwencje dla obywateli, którzy padli ofiarą oszustw lub mogą paść w przyszłości. Premier Tusk zapowiedział, że rząd nie spocznie, dopóki sprawa Zondacrypto nie zostanie w pełni wyjaśniona, a winni nie poniosą odpowiedzialności. Czy prezydent Nawrocki zmieni stanowisko i poprze rządowe rozwiązania? Na odpowiedź musimy poczekać, ale jedno jest pewne - temat nie zniknie z agendy, a mieszkańcy Malborka i całej Polski będą śledzić rozwój wydarzeń z uwagą.