Piątek, 4 września 2026
Imieniny: Rozalia, Róża, Lilianna
Polityka Krajowa 01.09.2026 Wideo

„Nigdy więcej osamotnionych żołnierzy”. Tusk z Westerplatte wzywa Zachód do jedności

Premier Donald Tusk podczas obchodów 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte zaapelował o solidarność z Ukrainą i ostrzegł przed powtórką błędów przeszłości.
Wideo „Nigdy więcej osamotnionych żołnierzy”. Tusk z Westerplatte wzywa Zachód do jedności

Głośny apel z historycznego pola bitwy

Na Westerplatte, gdzie 1 września 1939 roku rozpoczęła się II wojna światowa, premier Donald Tusk wygłosił przemówienie, które miało być ostrzeżeniem dla całego wolnego świata. Szef rządu mówił wprost, że nie wolno dopuścić do sytuacji, w której napadnięty kraj zostaje sam wobec agresora. Podkreślił, że dziś takim napadniętym krajem jest Ukraina, a Rosja pełni rolę bezwzględnego napastnika, który nie cofnie się przed dalszą eskalacją.

Premier odniósł się do tragycznych wydarzeń sprzed ponad ośmiu dekad, kiedy to Polska musiała stawić czoła przeważającym siłom niemieckim bez realnego wsparcia sojuszników. Wskazał, że świat zachodni bagatelizował wtedy zagrożenie, powtarzając hasła w rodzaju „to tylko Czechy” czy „nie będziemy umierać za Gdańsk”. Tusk ostrzegł, że podobne myślenie może dziś doprowadzić do katastrofy na skalę kontynentalną.

„Dzisiaj głośno z Westerplatte krzyczymy do całego wolnego świata: bądźcie solidarni! Musimy dzisiaj pomóc przetrwać Ukrainie. Nie możemy powtórzyć tamtych błędów. Nie może się powtórzyć Monachium. Nie może powtórzyć się ta upiorna, bezradna, bezsilna polityka ustępowania złu”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Wystąpienie premiera wpisuje się w szerszą debatę o przyszłości europejskiego bezpieczeństwa, która nabiera szczególnego znaczenia w obliczu trwającej od 2022 roku pełnoskalowej wojny w Ukrainie. Tusk podkreślił, że doświadczenia września 1939 roku muszą być przestrogą nie tylko dla Polski, ale dla wszystkich demokratycznych państw.

Lekcja z Westerplatte: bohaterstwo nie wystarczy

Premier przypomniał, że załoga Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte liczyła około 20 razy mniej żołnierzy niż siły niemieckie, które zaatakowały polską placówkę. Mimo to obrońcy przez siedem dni stawiali opór, stając się symbolem niezłomności. Jednak, jak zauważył Tusk, nawet większa liczba obrońców nie dałaby Polsce szans na zwycięstwo, ponieważ świat pozwolił Hitlerowi na rozpętanie wojny i bezkarną agresję.

Szef rządu podkreślił, że bohaterstwo żołnierzy jest bezcenne, ale nie może zastępować siły państwa i solidarności sojuszników. W tym kontekście przywołał współczesne zagrożenia, w tym akty dywersji i prowokacji, których ofiarą padła już Polska, a także Finlandia, Łotwa, Litwa, Estonia, Rumunia, Dania i ostatnio Niemcy. Tusk zwrócił uwagę na doniesienia o rzekomej rosyjskiej prowokacji dronowej w Lipsku, co jego zdaniem pokazuje, że zagrożenie jest realne i dotyczy całej Europy.

„Jeśli my dzisiaj powiemy ‘to tylko Ukraina’, to ktoś za kilka miesięcy, za rok, za dwa powie znowu ‘to tylko Polska’. (…) Dzisiaj musimy polegać na własnej sile i na realnych sojuszach, nie na zaklęciach, nie na mitach, ale na prawdziwej sile państwa polskiego, prawdziwej sile, odporności i solidarności sojuszu, w którym Polska odgrywa tak istotną rolę”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier zaznaczył, że odpowiedzialność za koszmar II wojny światowej spada na hitlerowskie Niemcy oraz sowiecką Rosję. Jak mówił, „tu nie ma żadnych dwuznaczności”, a ta ocena pozostaje aktualna dla każdego przyzwoitego człowieka, niezależnie od narodowości. To stanowcze przypomnienie ma znaczenie w kontekście prób rewizji historii i relatywizowania winy za zbrodnie wojenne.

Co to oznacza dla mieszkańców Malborka?

Choć Westerplatte leży w Gdańsku, to dla mieszkańców Malborka i całego Powiśla przesłanie premiera ma wymiar bardzo praktyczny. Malbork, położony zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od miejsca pamięci, jest częścią regionu, który szczególnie mocno odczuł skutki II wojny światowej – zamek krzyżacki został zniszczony w 1945 roku, a lokalna społeczność przez dekady odbudowywała miasto z ruin.

Dziś, gdy w Polsce stacjonują tysiące żołnierzy sojuszniczych, w tym wojska amerykańskie, brytyjskie i rumuńskie, mieszkańcy Malborka mogą na co dzień obserwować, jak ważna jest realna obecność sojuszników. Wystarczy spojrzeć na pobliskie lotnisko w Królewie Malborskim, które w ostatnich latach stało się jednym z kluczowych punktów logistycznych NATO w tej części Europy. To właśnie tutaj lądują samoloty z zaopatrzeniem dla Ukrainy, a lokalne firmy zyskują na kontraktach związanych z modernizacją infrastruktury wojskowej.

Dla przeciętnego mieszkańca oznacza to przede wszystkim większe bezpieczeństwo, ale także nowe miejsca pracy i rozwój gospodarczy regionu. W obliczu wojny za wschodnią granicą, decyzje podejmowane w Warszawie i Brukseli mają bezpośredni wpływ na życie w Malborku – od cen energii po poczucie stabilizacji. Dlatego tak ważne jest, aby Polska nie była osamotniona w swoich działaniach i mogła liczyć na realne wsparcie sojuszników, a nie tylko na deklaracje.

Kluczowe liczby i fakty z obchodów

  • 1 września 1939 roku – niemiecki pancernik Schleswig-Holstein ostrzelał Westerplatte, rozpoczynając II wojnę światową
  • 20 razy mniej – tylu żołnierzy liczyła polska załoga składnicy w porównaniu z siłami niemieckimi
  • 7 dni – tyle trwała bohaterska obrona Westerplatte
  • 80 milionów – liczba ofiar II wojny światowej na świecie
  • 6 milionów – obywatele Polski, którzy zginęli w czasie wojny
  • 87 lat – tyle minęło od wybuchu największego konfliktu w historii

Współczesne zagrożenia i przyszłość bezpieczeństwa

Premier Tusk zwrócił uwagę, że najbliższe miesiące mogą być kluczowe nie tylko dla niepodległości Ukrainy, ale również dla bezpieczeństwa Polski i całego wolnego świata. Podkreślił, że Polska już teraz jest ofiarą prowokacji i aktów dywersji, a podobne działania dotykają innych państw europejskich. To pokazuje, że zagrożenie ze strony Rosji ma charakter systemowy i wymaga skoordynowanej odpowiedzi całego Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Szef rządu zaapelował o jedność i solidarność, przypominając, że sojusz nie może być „sojuszem na papierze”. Wskazał, że bohaterstwo polskich żołnierzy podczas II wojny światowej nie może zostać zmarnowane przez powrót do polityki ustępstw wobec agresora. To Rosja rozpoczęła kolejną wojnę, a odpowiedzialnością Zachodu jest twarda postawa wobec niej, zanim będzie za późno.

„Mając w pamięci 80 mln ofiar II wojny światowej, w tym 6 mln obywateli Polski, dziś głośno z Westerplatte krzyczymy do całego świata: bądźcie solidarni! Musimy pomóc Ukrainie przetrwać. Nie możemy powtórzyć tamtych błędów. Nie może powtórzyć się Monachium, nie może powtórzyć się polityka ustępowania złu”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Obchody na Westerplatte co roku gromadzą przedstawicieli władz państwowych, samorządowych oraz mieszkańców, którzy oddają hołd ofiarom wojny. Tegoroczne uroczystości miały jednak szczególnie podniosły charakter, ponieważ odbywały się w cieniu wojny w Ukrainie, która przypomina światu, że pokój nie jest dany raz na zawsze. Polska, jako kraj graniczący z obszarem konfliktu, odgrywa dziś kluczową rolę w zapewnianiu bezpieczeństwa całej Europie Wschodniej.