Premier w Gdyni: Polska staje się morską potęgą. Chrzest fregaty Wicher to początek wielkiego programu
Polska buduje morską potęgę: chrzest fregaty Wicher w Gdyni
W Stoczni Wojennej w Gdyni odbyła się dziś historyczna uroczystość – chrzest pierwszej z trzech nowoczesnych fregat typu Miecznik. Jednostka otrzymała imię Wicher, a matką chrzestną została Agata Ziemiańska, żona wiceadmirała Jarosława Ziemiańskiego, Inspektora Marynarki Wojennej. Premier Donald Tusk, który wziął udział w ceremonii, nie pozostawił wątpliwości, że to dopiero początek wielkich zmian w polskiej flocie.
– To są wielkie inwestycje, jak statki Wicher, Burza i Huragan. W sumie program Miecznik to 15 mld zł. Wszystko z udziałem polskich firm i polskich technologii. Dziś mówimy nie tylko święte słowa – niech żyje Polska, ale również: niech żyje Gdynia! – podkreślił szef rządu podczas uroczystości. Premier zwrócił uwagę, że polski przemysł stoczniowy, zarówno cywilny, jak i wojskowy, jest dziś powodem do dumy, a za granicą z zazdrością patrzy się na nasze rozwiązania.
Za granicą z zazdrością patrzą na to, jak wygląda polska wersja fregaty – rozwiązanie nowocześniejsze i efektywniejsze niż zachodnie prototypy jednostek. Z wielką satysfakcją mogę ogłosić, że mamy polski sukces.
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Program Miecznik to nie tylko symboliczny gest, ale konkretne zobowiązania finansowe i technologiczne. W sumie na budowę trzech fregat – Wicher, Burza i Huragan – rząd przeznaczy 15 mld zł, co czyni ten projekt jednym z najważniejszych w historii modernizacji Marynarki Wojennej RP. Pierwsza jednostka jest już gotowa, a wkrótce rozpoczną się prace nad kolejnymi okrętami.
Miecznik, Orka i bezpieczeństwo Bałtyku – strategia na lata
Fregaty typu Miecznik, obok przyszłych okrętów podwodnych programu Orka, będą stanowić podstawę siły bojowej polskiej floty. To one mają być głównym elementem odstraszania potencjalnego agresora i realnym wzmocnieniem bezpieczeństwa na Bałtyku. Premier Tusk podkreślił, że Polska otworzyła się na morze i będzie morską potęgą w wymiarze militarnym.
– Ewentualny napastnik zastanowi się wiele razy, zanim podejmie wrogie działania, wiedząc jakie mamy możliwości. Będziemy krajem, który będzie rozstrzygał o przyszłości regionu i całej Europy – mówił premier. W jego ocenie, aby tak się stało, konieczna jest jedność polityczna w sprawach bezpieczeństwa. – Żaden wróg nie ośmieli się pomyśleć o ataku na Polskę, jeśli jako naród wytrzymamy wysiłek finansowy, a jako władze polityczne pozostaniemy zjednoczeni wokół sprawy bezpieczeństwa – dodał.
Polska strategia zakłada również maksymalne zacieśnienie współpracy militarnej i politycznej ze Szwecją, Finlandią, Norwegią oraz państwami bałtyckimi. Kluczowymi elementami są Tarcza Wschód oraz wspólna kontrola Bałtyku przez państwa NATO. To właśnie w tym kontekście należy postrzegać program Miecznik – jako inwestycję w stabilność całego regionu.
Local content i odbudowa przemysłu stoczniowego
Minister Aktywów Państwowych Wojciech Balczun zwrócił uwagę na rządową strategię local content, czyli maksymalnego udziału krajowych firm, produktów i technologii w realizowanych inwestycjach. – Tworzymy podstawy własnych kompetencji na przyszłość oraz odbudowujemy to, co wydawało się niemożliwe. Mamy największe inwestycje w historii Polski we wszystkich obszarach – poinformował Balczun.
To właśnie dzięki tej strategii w budowę fregat Miecznik zaangażowane są zarówno firmy państwowe, jak i prywatne, a polskie technologie stają się wizytówką kraju na arenie międzynarodowej. Pełnomocnik Rządu do spraw wzmocnienia odporności państwa, wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, podkreśliła, że w historii Polski nie było dotąd tak dużych inwestycji i zakupów dla Marynarki Wojennej.
Współpraca ponad podziałami to też wspólne działanie, aby funduszy na bezpieczeństwo było jak najwięcej. Cieszę się, że inny budowany w Gdyni okręt Ratownik finansujemy z mechanizmu SAFE.
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, Pełnomocnik Rządu ds. wzmocnienia odporności państwa, Wiceminister Obrony Narodowej
Co istotne, polski przemysł stoczniowy nie poprzestanie na zamówieniach dla własnej floty. Po zbudowaniu okrętów dla Marynarki Wojennej, gdyńska stocznia będzie mogła rozpocząć budowę podobnych jednostek dla państw sojuszniczych – na eksport. To otwiera nowe perspektywy dla całej branży i tysięcy pracowników.
Co to oznacza dla Malborka i regionu?
Choć stocznia w Gdyni znajduje się kilkadziesiąt kilometrów od Malborka, to program Miecznik ma bezpośrednie przełożenie na nasz region. Pomorskie to nie tylko Trójmiasto – to także powiat malborski, w którym mieszkają pracownicy stoczni, firmy podwykonawcze i specjaliści z branży morskiej. Wielu mieszkańców Malborka i okolic codziennie dojeżdża do pracy w Gdyni, Gdańsku czy Sopocie, a rozwój przemysłu stoczniowego oznacza stabilne zatrudnienie i nowe miejsca pracy.
Ponadto, inwestycje w bezpieczeństwo morskie to także rozwój infrastruktury, energetyki wiatrowej na Bałtyku, gazoportów i terminali – a to wszystko przekłada się na lokalną gospodarkę. Wzrost znaczenia gospodarczego regionu to większe wpływy z podatków, które zasilają budżety samorządów, w tym Malborka. To także nowe możliwości dla lokalnych przedsiębiorców, którzy mogą stać się podwykonawcami w projektach związanych z morską energetyką czy logistyką.
Nie bez znaczenia pozostaje także aspekt edukacyjny – młodzież z Malborka, kończąc szkoły techniczne i zawodowe, coraz częściej wybiera kierunki związane z przemysłem morskim. Program Miecznik daje im realną szansę na ciekawą i dobrze płatną pracę w regionie, bez konieczności emigracji. To dowód na to, że decyzje podejmowane w Warszawie i Gdyni mają bezpośredni wpływ na życie mieszkańców naszego powiatu.
Najważniejsze fakty o programie Miecznik
- 3 fregaty – Wicher, Burza i Huragan – powstają w ramach programu Miecznik;
- Wartość programu to 15 mld zł, co czyni go jednym z najdroższych projektów wojskowych w historii Polski;
- Projekty fregat powstawały w latach 2013–2014, a chrzest pierwszej jednostki nastąpił po ponad 10 latach;
- Fregaty Miecznik będą stanowić podstawę siły bojowej Marynarki Wojennej RP, obok okrętów podwodnych programu Orka;
- W budowę zaangażowane są polskie firmy państwowe i prywatne, a udział krajowych technologii ma być maksymalny;
- Po zrealizowaniu zamówień dla Marynarki Wojennej stocznia w Gdyni będzie mogła budować okręty na eksport dla państw sojuszniczych.
Uroczystość chrztu fregaty Wicher to moment przełomowy dla polskiej floty. Premier Tusk zapowiedział, że Polska będzie dalej rozwijać przemysł stoczniowy, porty, energetykę wiatrową, gazoporty i terminale, a także realizować strategiczne inwestycje, takie jak elektrownia jądrowa. Wszystko po to, aby Polska stała się morską potęgą – zarówno w wymiarze militarnym, jak i gospodarczym.