Rząd ogłasza największy w historii plan rozwoju kolei: 4,7 tys. km nowych linii i 100 mld zł inwestycji
Polska stawia na kolej – powrót do wielkich inwestycji
Rząd Donalda Tuska ogłosił właśnie najambitniejszy w dziejach Polski program rozbudowy kolei. W ciągu ostatnich dwóch i pół roku – jak podkreślił premier – uruchomiono nowe połączenia, wyremontowano istniejące linie i przystanki, a liczba pasażerów wzrosła do rekordowego poziomu 438 mln w 2025 roku. To o 7,7 proc. więcej niż rok wcześniej i najlepszy wynik od ponad trzech dekad.
Celem rządu jest uczynienie z kolei najchętniej wybieranego środka transportu przez Polaków. Deklaracje te poparte są konkretnymi pieniędzmi: na rozwój infrastruktury przeznaczono 100 mld zł. Środki te pójdą na budowę nowych stacji, modernizację istniejących linii oraz cyfryzację systemu sterowania ruchem. Władze zapowiadają, że w 2026 roku przewiezione zostanie 470 mln pasażerów, a w 2027 roku padnie bariera 500 mln.
„Budujemy najbardziej nowoczesną sieć kolejową na kontynencie. W ciągu ostatnich dwóch i pół roku uruchomiliśmy nowe połączenia i przystanki kolejowe oraz wyremontowaliśmy istniejące”
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Zintegrowana Sieć Kolejowa – plany do 2050 roku
Kluczowym elementem ogłoszonego programu jest Zintegrowana Sieć Kolejowa – kompleksowy plan rozwoju kolei aż do 2050 roku. Zakłada on budowę aż 4,7 tys. km nowych linii, z czego 2,7 tys. km stanowić będą linie Kolei Dużych Prędkości. Dodatkowe 5,6 tys. km istniejących tras zostanie zmodernizowanych. To ponad dwukrotnie więcej, niż przewidywały plany poprzedniego rządu.
Pociągi Kolei Dużych Prędkości będą mogły rozpędzać się maksymalnie do 350 km/h. Dzięki temu podróż z Warszawy do największych miast ma zająć około 100 minut (projekt „Polska 100 minut”), a przejechanie całego kraju – 3 godziny („Polska w 3 godziny”). W efekcie każdy powiat w Polsce zostanie włączony do sieci połączeń dalekobieżnych, co znacząco poprawi dostępność transportową zarówno dużych aglomeracji, jak i mniejszych miejscowości.
„Kiedy zakończymy realizację wielkiego projektu Zintegrowanej Sieci Kolejowej, w ciągu roku powinniśmy przewozić w Polsce blisko 800 mln pasażerów. Już dziś nasza kolej przewozi niemal tyle osób, ilu mieszkańców liczy cała Unia Europejska”
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Minister Infrastruktury Dariusz Klimczak dodał, że na rozwój kolei rząd przeznacza obecnie 100 mld zł, które trafią na budowę nowych stacji, modernizację istniejącej sieci oraz jej cyfryzację. Podkreślił również, że od czasu przejęcia władzy przez obecną koalicję PKP Intercity zwiększyło liczbę realizowanych codziennie połączeń o 130 i przewozi o 30 proc. więcej pasażerów.
„Obecnie na rozwój infrastruktury kolejowej przeznaczamy 100 mld zł. To środki na budowę nowych stacji i linii kolejowych, modernizację istniejącej sieci oraz jej cyfryzację”
Dariusz Klimczak, Minister Infrastruktury
Rekordowe wyniki pasażerskie i przywracanie połączeń
Już teraz efekty inwestycji są widoczne w statystykach. W 2025 roku z usług kolei skorzystało 438 mln pasażerów – o 7,7 proc. więcej niż w 2024 roku. To najwyższy wynik w przewozach pasażerskich od ponad 30 lat. Rząd zapowiada, że w 2026 roku liczba ta wzrośnie do 470 mln, a w 2027 roku przekroczy pół miliarda. Docelowo, po zakończeniu Zintegrowanej Sieci Kolejowej, roczna liczba pasażerów ma sięgnąć 800 mln.
Ważnym elementem jest przywracanie połączeń kolejowych do miejscowości, które przez lata były wykluczone komunikacyjnie. Do końca 2027 roku pociągi wrócą między innymi do:
- Polic,
- Sokołowa Podlaskiego,
- Połańca,
- Stronia Śląskiego.
Ponadto Łomża zyska bezpośrednie połączenie z Warszawą. Rząd zapowiada, że każdy powiat w Polsce zostanie włączony do sieci dalekobieżnej, co ma ogromne znaczenie cywilizacyjne – ułatwi dojazdy do pracy, dostęp do usług i turystykę.
Co to oznacza dla Malborka i regionu pomorskiego?
Mieszkańcy Malborka i okolic mogą spodziewać się realnych korzyści płynących z ogólnopolskiego planu. Choć na liście miejscowości, do których wracają pociągi do 2027 roku, nie ma bezpośrednio Malborka, to rozwój Kolei Dużych Prędkości oraz modernizacja istniejących linii wpłynie na jakość połączeń w województwie pomorskim. Malbork leży na trasie linii kolejowej łączącej Gdańsk z Warszawa, która jest jednym z głównych korytarzy modernizacyjnych. Dzięki planowanym inwestycjom czas przejazdu do stolicy może się skrócić nawet o kilkadziesiąt minut.
Ponadto wzrost liczby pasażerów i częstotliwości kursów sprawi, że osoby dojeżdżające codziennie do pracy w Trójmieście (Gdańsk, Gdynia, Sopot) zyskają szybsze i bardziej komfortowe podróże. Dla lokalnych firm turystycznych i hoteli Malborka – miasto słynie z zamku krzyżackiego, wpisanego na listę UNESCO – lepsza dostępność kolejowa oznacza potencjalny wzrost liczby odwiedzających. Rządowy projekt „Polska 100 minut” zakłada, że podróż z Warszawy do Gdańska ma zająć około 100 minut, co pośrednio skróci też czas przejazdu do Malborka, który leży po drodze. W szerszej perspektywie, jeśli Zintegrowana Sieć Kolejowa obejmie także linię Pomorską Kolej Metropolitalną, mieszkańcy powiatu malborskiego mogą zyskać dodatkowe połączenia regionalne i dalekobieżne.
Perspektywy na przyszłość – najnowocześniejsza kolej w Europie
Premier Tusk porównał obecny program do sukcesu pierwszej kadencji swojego rządu, kiedy to powstała nowoczesna sieć autostrad i dróg ekspresowych. Teraz podobny skok ma nastąpić w kolejnictwie. Pociągi Kolei Dużych Prędkości, rozpędzające się do 350 km/h, mają zapewnić Polsce pozycję lidera na kontynencie. „Będziemy mieli najszybszą kolej w Europie, bo Polacy zasługują na to, aby móc się przemieszczać tak, jak robią to Japończycy czy Chińczycy” – zaznaczył szef rządu.
W ciągu ostatnich trzech lat liczba pasażerów kolei wzrosła o 100 mln, a PKP Intercity uruchomiło 130 nowych codziennych połączeń. Jeśli plany zostaną zrealizowane, Polska stanie się krajem, w którym podróż koleją będzie konkurencyjna czasowo i cenowo wobec samochodu czy samolotu. Dla Malborka i innych miejscowości oznacza to realną szansę na rozwój gospodarczy i społeczny – łatwiejszy dostęp do edukacji, rynku pracy i turystyki. Rząd zapowiada, że środki na ten cel są już zabezpieczone, a prace mają być prowadzone etapami, tak aby efekty były widoczne jeszcze przed końcem dekady.